niedziela, 9 stycznia 2011

:: Daleki kraj :: Petra Reski

Znana niemiecka korespondentka, Petra Reski, tym razem odbywa podróż do kraju swoich dziadków ze strony matki - Prus Wschodnich, a właściwie ich kawałka, Warmii i podolsztyńskiej wsi Ruś. Efektem jest książka "Daleki kraj", opublikowana w Niemczech w 2000 roku, w Polsce natomiast osiem lat później.

Książka jest zapisem z pobytu Reski w Rusi, a bieżąca akcja - rozmowy z Warmiaczkami pamiątającymi jeszcze jej dziadków i ojca, przeplatana jest wspomnieniami rodzinnymi. Reski próbuje przypomnieć sobie wszystko, co wiąże się z jej dziadkami i ich utraconą, a ukochaną ojczyzną, i konfrontuje to z obecnym życiem we wsi Ruś widzianym oczami kilku starych kobiet. Próbuje też oddać kłopoty z tożsamością Warmiaków, nie czujących się do końca ani Niemcami, ani Polakami i posługujących się własnym dialektem - mieszaniną obu języków. W efekcie powstaje ciekawa książka. Czytając, próbuję sobie wyobrazić, czy dzieci moich rówieśników z klasy, którzy wraz z rodzicami wyemigrowali do Niemiec w latach 80.-90., tak samo jak Petra, wyruszą w podróż śladami ich bliskich? Czy tak samo, jak Petra, przeżyją niemiłe zaskoczenie, gdy zamiast rozległych krajobrazów, zobaczą nowoczesne budownictwo?


Książka jest dobrze napisana. Pod pozorną surowością języka rejestrującego kolejne zdarzenia, dialogi i wspomnienia, kryje się cała głębia emocji. Zwroty językowe, które i ja znam z dzieciństwa, zostały umiejętnie wplecione w tekst, pojawiają się i w dialogach, i w mowie pozornie zależnej, gdy narratorka oddaje swój głos prezentowanym przez siebie postaciom. Reski udało się też pokazać moment, gdy jej dziadkowie odchodzą, a to ona sama musi zdecydować, ile weźmie i zachowa z ich dziedzictwa.

Petra Reski, Daleki kraj, Wydawnictwo Borussia, Olsztyn 2008.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza